Jasnowidze poszukują
Jedyna w Europie firma detektywistyczna, współpracująca z jasnowidzami, działa w Warszawie. Prowadzi ją Robert Horszczaruk. Firma owa, znana od jedenastu lat pod szyldem Protector, zmienia obecnie nazwę na Septagon.
Najpierw była firmą ochroniarską. Założyło ją kilku mistrzów dalekowschodnich sztuk walki: miała być przedłużeniem kariery sportowej. Rozpadła się na kilka innych. Wówczas Robert Horszczaruk przekształcił swoją w firmę detektywistyczną. Przed dwoma laty dał się namówić znajomemu i pojechali do jasnowidza ze zdjęciem zaginionej osoby. Była to pierwsza trudna sprawa w firmie, w grę wchodziło morderstwo. Horszczaruk jest racjonalistą, przeżył szok. Jasnowidz skupił się na zdjęciu i zrobił wizję. Oczami wyobraźni zobaczył cały przebieg dramatycznych wydarzeń, opisał wygląd morderców, narzędzie zbrodni. Podał wiele szczegółów, które Horszczaruk już znał, oraz takie, które potwierdziła rodzina zamordowanego. Wskazał miejsce, gdzie leży ciało.
Tak się zaczęła współpraca Horszczaruka z jasnowidzami. W firmie urzęduje na stałe jeden jasnowidz, Marek Szwedowski. Jego zdolności ujawniły się po śmierci klinicznej, którą przeżył jako kilkunastoletni chłopiec. Od kilku już lat zwracali się do niego ludzie w sprawach zabójstw, w których policja nie mogła wykryć sprawców. Poza nim firma współpracuje z kilkoma jeszcze jasnowidzami, między innymi z Zofią Telesińską, Tomaszem Gocłowskim i Sonią.
Jeśli żyje....
Większość klientów zgłasza się do firmy z powodu zaginięcia bliskiej osoby. Przynoszą jej zdjęcia. Jasnowidz działa jak pogotowie: na poczekaniu orzeka, czy owa osoba żyje, czy nie? W dziewięćdziesięciu przypadkach na sto są to tylko ucieczki. Uciekają przeważnie dzieci, ale i dorośli lubią dać nura w nieznane. Kiedyś młodych uciekinierów odnajdywano na Dworcu Centralnym. Dzisiaj uciekają za granicę. Jasnowidz na życzenie rodziny robi wizję i podaje miejsce pobytu oraz okoliczności ucieczki. Sprawa nie kończy się po odnalezieniu, ponieważ dziecko ucieka z określonego powodu. Zgłosili się na przykład rodzice siedemnastolatki, która uciekła do Niemiec, do siedziby ulubionego zespołu Kelly Family. Rodzice zabraniali jej grać na gitarze, to był problem. Jasnowidz zobaczył, że dziewczyna gra na gitarze w tamtejszym metrze i skontakuje się wkrótce z nimi, ale ostrzegł: jeśli nie pozwolą jej grać, następnym razem odezwie się za 10 lat. Rodzice wymyślili córce przyszłość: otworzą jej zakład kosmetyczny. Tu się zaczyna druga część pracy firmy detektywistycznej: poradnictwo rodzinne. Trzeba przekonać matkę, że córka ma prawo żyć po swojemu.
Jeżeli nie żyje.....
Dziesięć procent zaginionych to osoby, które nie żyją. Zbyt poważna to wiadomość dla rodziny, nie wolno się pomylić. Horszczaruk stosuje potrójne zabezbieczenie. Po pierwszym odczycie Szwedowski zamyka się ze zdjęciem w osobnym pokoju. Skupia się. Włącza magnetofon i zaczyna mówić, około czterdziestu minut. Później przepisują to na maszynie. W ciągu następnych dni Horszczaruk przekazuje zdjęcia kolejnym jasnowidzom, którzy również nagrywają swoje wizje. Potem się porównuje ich wersje, zazwyczają są podobne. Jeśli istnieją rozbieżności, wówczas Horszczaruk skrzykuje jasnowidzów i wspólnie pracują nad przypadkiem.
Jasnowidz też się myli. Przychodzi kiedyś rodzina ze zdjęciem mężczyzny. Marek Szwedowski widzi, że mężczyzna powiesił się w lesie. Razem z rodziną wyrysowali z grubsza mapę tamtych okolic. Jasnowidz powoli przejeżdża wahadełkiem nad lasem, z dołu w górę. W połowie wahadełko zaczyna wirować. Zaznaczyli to miejsce. Po kilku dniach dzwonią. Znaleźli. Wisiał. We wskazanym lesie. Na tym drzewie. Ale...nie ten. Co się stało? Wahadełko zasygnalizowało wisielca, nikomu nie przyszło do głowy, że kawałek dalej wisi drugi.
Klienci
Nigdy nie wiadomo do końca, z czym ludzie przychodzą. Niektórzy wcale nie chcą wiedzieć, że osoba żyje, przychodzą po potwierdzenie śmierci. Jednej pani jasnowidz mówi, że córka żyje. Widzi rozczarowanie w jej oczach, wręcz zawód. - Ż yje? - krzywi się matka. To niemożliwe. Przecież od trzech miesięcy się nie odzywa...- cedzi słowa. Zgłosiła się żona ze zdjęciem męża, który wyszedł już dawno z domu. Usłyszała, że żyje, ale narobił sobie kłopotów pieniężnych i uciekł do kochanki. Była niezadowolona, ponieważ ułożyła już sobie życie z innym i bardzo by się jej przydała renta po "zmarłym mężu".
Sprawy bywają podwójnie trudne, gdy jasnowidz wydobywa na światło sprawy z życia zaginionych ludzi, o których rodzina nie wie. Syn jednej ze Szczecina zaginął przed dwoma laty. Jasnowidz robi wizję. Widzi, że gość poruszał się w podejrzanym towarzystwie. Pobił się z alfonsem o dziwkę. Nie żyje. Leży w jeziorze pod Szczecinem. Rozmowa się urywa w chwili, gdy matka słyszy o alfonsie i dziwce. -To niemożliwe!- krzyczy. -Jak pan śmie! To porządny chłopak, dom buduje!
Przyszedł raz młody mężczyzna. Jego siostra zaginęła tuż po ślubie. To była trudna sprawa, ale z porównania wizji wszystkich jasnowidzów wyszła dramatyczna wersja wydarzeń. Popiwszy na weselu dziewczyna i mąż pojechali do teścia. Popili jeszcze trochę i teść ją zgwałcił na oczach syna, a ten ją potem zabił. Rodzą się wątpliwości. Czy osoba bliska powinna poznać taką prawdę, czy lepiej już, żeby nic nie wiedziała?
Niektórzy wiedzą, że osoba nie żyje. Przychodzą, żeby się usłyszeć od jasnowidza, w jakich okolicznościach człowiek zginął. Ludzie szukają też zwierząt i samochodów (te ciężko się znajduje, jasnowidz nawiązuje z przedmiotami słabą łączność ), pewien młody żonkoś obrączki szukał. Rok po ślubie, jeszcze zakochany i liczący się z żoną, a obrączka "zniknąwszy". Udało się ją zobaczyć jasnowidzowi: leżała na umywalce i wpadła do torby hydraulikowi, który akurat przyszedł coś naprawić. Nawet nie wiedział, że ją w torbie nosi. Usługa detektywistyczna kosztowała żonkosia więcej, niż obrączka.
Warsztat pracy jasnowidza: wizja
Jasnowidz robi wizję. Wizja jest jego głównym narzędziem pracy. To słowo kluczowe, ale trochę również umowne. Wizja w codziennym języku kojarzy się jedynie z obrazami. Tutaj obraz sprawy może powstawać również gdzieś w głębi umysłu lub poza nim (nikt tego nie zbadał), potem jest przekładany na słowa. Słowa się słyszy, albo "pchają się same na usta". Określenia "jasnowidz" i "jasnowidzenie" w podobny sposób są umowne. Ich znaczenie jest szersze. Jasnowidz może widzieć, słyszeć lub czuć informację. Niektórzy specjalizują się w jednym sposobie, inni korzystają ze wszystkich technik. Robić wizję to tyle, co skupić się i wyłowić skądś informację.
Życie jak książka
Rodzina przyniosła zdjęcie dziadka, który zaginął siedem lat temu. Szwedowski mówi: -Mężczyzna nie żyje, powiesił się, widzę go bardzo wysoko. Nic więcej nie udało mu się w czasie wizji zobaczyć. Po kilku miesiącach rodzina dzwoni, sprawa wyjaśniła się sama. Jechał furmanką chłop. Przejeżdża pod najwyższym drzewem w okolicy, miało wysokość dwunastu pięter, i nagle łup! Spada mu coś na głowę. Był to szkielet owego dziadka, wewnątrz osy zdążyły już sobie gniazdo uwić. Dziadek miała taką fantazję, że powiesił się na samym czubku, a nikt z głową zadartą nie chodzi. Siedem lat przewisiał.
Inna rodzina też przyniosła zdjęcie dziadka. Był na weselu córki i nikt go więcej nie widział. -Robię wizję i wychodzi mi, że żyje, jest u jakiejś kobiety- mówi Szwedowski. Skontaktował się z jasnowidzem w Łodzi ten potwierdza: - Ż yje, ale leży i umiera. Jedzie pod Wrocław, w okolice, gdzie prawdopodobnie dziadek leży w piwnicy. W miasteczku jasnowidz czuje, że poszukiwany człowiek leży w jednym z okolicznych domów. Są z nim policjanci, trzeba się będzie włamać do piwnicy. Ale która to piwnica? W którym budynku? Szwedowski łączy się przez telefon komórkowy z kolegą. Ten z Łodzi mówi: -Wyciągnij rękę prosto, teraz skieruj ją trochę w prawo. Po chwili w słuchawce: -W prawo, nie w lewo! Wszyscy patrzą w osłupieniu, jak człowiek z Łodzi kieruje ręką człowieka na drugim końcu Polski, jakby ten był kompasem. - Stop! Ten dom! - Cała grupa wpada do budynku, biegną w dół do piwnic i do jednej się włamują. Leży tam nagi dziadek, umiera z głodu.
Dawno temu dziadek miał lat dwadzieścia. Spotykał się z dziewczyną i wszystko było na najlepszej drodze do ślubu. Nagle pojawiła się inna kobieta, zakręciła się koło niego i sprzątnęła go tamtej sprzed nosa. Narzeczona nie zapomniała tego nigdy. Przeczekała życie i gdy nadarzyła się okazja porwała chłopa. Co tam z nim najpierw wyprawiała nie chciał powiedzieć, ale na koniec postanowiła go zamorzyć.
Czy ludzie lubią jasnowidzów?
Trochę się ich obawiają, trochę im nie dowierzają. Najzabawniejsza historia przydarzyła im się pod Białymstokiem, gdy szukali skradzionego samochodu. Namierzyli chałupę we wsi, gdzie w stodole miało stać auto. Wsiadają z policjantami do radiowozu, wyczekują do zmroku i podjeżdżają w pobliże. Zatrzymują się. Wyskakuje Horszczaruk z policjantem, skradają się bezszelestnie pod zagrodę, Szwedowski zostaje. Nagle rozszczekały się psy. Niedobrze. Mogą obudzić czujność złodziei. Horszczaruk łączy się przez radiotelefon ze Szwedowskim i mówi: - Marek, wyłącz mi psy! Mija pół minuty i psy milkną. Policjant krzyczy: -Kurwa, czary! I uciekł.
-A co pan takiego zrobił?- pytam Szwedowskiego. - Skoncentrowałem się i poprosiłem psy, żeby przestały szczekać- mówi.
Trochę teorii
Robert Horszczaruk obserwuje pracę jasnowidzów z dystansem racjonalisty. Jako racjonalista musi nazwać i poklasyfikować. Zauważył, że można owe zdumiewające właściwości ludzkie podzielić na grupy.
Podział ze względu na sposób poruszania się obrazów.
1.Jasnowidzenie ruchome . a) Nasza intuicja wsiada na myśl, jak na motocykl i przenosi się na miejsce zdarzenia. Szwedowski mówi na przykład głośno: " Chcę zobaczyć, co robi Joanna" i ta myśl przenosi go do Krakowa, dokąd uciekła dziewczynka. Specjalizuje się w tym jasnowidz z Łodzi, współpracujący z firmą. Podczas rozmowy telefonicznej potrafi powiedzieć Horszczarukowi: -Uważaj, bo zrzucisz łokciem kawę!, ponieważ myślą się przeniósł na chwilę tutaj. b) wchodzimy w głębiny naszej świadomości, wyobrażamy sobie ekran, i ściągamy obraz odległych zdarzeń do nas. Pojawia się on na ekranie.
2.Jasnowidzenie statyczne. Człowiek przywołuje w myśli pomocnika. Opiekun duchowy Szwedowskiego przedstawia mu różne obrazy, bez słów. Inni wyobrażają sobie anioły, duchy zmarłych, świętych, wyższą inteligencję.
Podział ze względu na źródło bodźca.
1.Jasnowidzenie wzrokowe - człowiek widzi w myślach obrazy. 2.Jasnowidzenie słuchowe ( nazywane jasnosłyszeniem). a) na podstawie barwy czyjegoś głosu można odtworzyć rozmowę sprzed dwóch lat. b) w czasie wizji słyszy się informację
3.Jasnowidzenie skórne. Niewidomy przykłada zdjęcie do skóry i wtedy czuje informację.
Podział ze względu na to, kto zdobywa informację.
Jasnowidzenie bezpośrednie - człowiek sam robi wizję
Jasnowidzenie przez pośrednika - wprowadza się jakąś osobę w stan lekkiej hipnozy i jej myśl wysyła się w różne miejsca.
Agata Bleja |